8.12.2011 rok
Wigilijka KOMUNIKA.
Jak zwykle rozpoczęliśmy terenem. Parę minut po 10 Paula, Karola i Ola wyruszyły ze Smolarni, Krzysiek z Pabianickiej i Leszek z Kluk. Wspólnym punktem była oczywiście Poziomka :) (wszystkie drogi prowadzą do poziomki...) ;)
Następnym przystankiem był Przysiółek Kresy:) Postój w lesie przy restauracji, "ta sosna była do wycięcia..." :) Zaczął padać śnieg, który towarzyszył nam w drodze powrotnej. Momentami, na otwartej przestrzeni, mocno zacinał prosto w twarz.
Godzina 10, wyjazd ze Smolarnii.
Po powrocie trzeba było naszykować przyjęcie. Założyć światełka, zawiesić gałązki, rozłożyć biały obrus itd. Po godz. 18 zaczęli schodzić się goście.
Wejście do stajni zajaśniało kolorowymi światełkami.
Mietek z Zosią, Zbyszek z Wawrzkowizny, Krzysiek, Basia, Ola, Zbychu, Aneta, Sysia, Renata i Leszek oraz Robert, Ania, Paula, Ecik, ja i Michał to skład tegorocznej Wigilii.
WESOŁYCH ŚWIĄT!! :)
tekst: Karolina
Blog ten jest w pewnym sensie kroniką KOMUNIKA. Zapisujemy w nim wszystkie wspólnie przeżyte chwile, aby w przyszłości móc zajrzeć do niego i przypomnieć sobie te wydarzenia. Jeździmy razem w terenie, uczestniczymy w rajdach, „hubertusach”, robimy bramy ślubne, itd…
W sierpniu tego roku KOMUNIK wziął czynny udział w ślubie… w moim ślubie :)
Oczywiście wielkim zaskoczeniem ;) była bramka konna na naszej drodze do kościoła.
Na ulicy Kościuszki przed kościołem Krzysiek, Leszek, Ola, Patrycja i Agnieszka przebrani w stroje szlacheckie wyjechali przed nadjeżdżający samochód Pary Młodej (na Niuni, Alasce, Hamanie, Pancho i Picadorze). Renta była mediatorem pomiędzy szlachtą, a Arturem - naszym świadkiem :)
Dostaliśmy od KOMUNIKA kwiaty, podkowę i prezenty. My podarowaliśmy dziewczynom cukierki, a chłopakom również ich „ulubione cukierki” ;). Na środku ulicy zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia i dalej ruszyliśmy do kościoła.
Po kościele było wesele i poprawiny, na których bawiliśmy się razem jak jedna wielka rodzina.
Jeszcze raz dziękujemy KOMUNIKOWI! :* Zaskoczyliście nas niesamowicie, nie spodziewaliśmy się ;) takiej bramki!
Buziaki dla Was ode mnie i Michała :*
tekst: Karolina
zdj. Wojek
Po raz kolejny KOMUNIK uczestniczył w Hubertusie na Wawrzkowiźnie. Jest to najbliżej nas położona stajnia, dlatego z przyjemnością jeździmy do niej wierzchem. Dojazd najkrótszą trasą, jaką ostatnio opracowaliśmy zajmuje nam 50 min. Po tym czasie konie są już rozgrzane do gonitwy. Wskakujemy więc w stroje szlacheckie i zaczynamy zabawę :)
Padł rekord, w gonitwie wzięło udział 49 koni! (2 konie więcej niż rok temu) :)
Lisem był ułan ze Stowarzyszenia Ułanów. Po 3 bardzo szybkich norach, lisa złapał Damian Zmorek na swojej mega szybkiej torpedzie - Ratafii Z. Ta para jest niesamowita...
Za rok nie będzie tak łatwo złapać lisa, jeśli Damian przyjedzie z Częstochowy z Ratafią :)
Po gonitwie pojechaliśmy do domu 'zaparkować' konie ;) w tym czasie na Wawrzkowiźnie trwała zabawa - konkursy: w chodzeniu na ogromnych 'łyżwach z kaloszami', przeciąganie liny, ciągnięcie bryczki...
Tańce, ognisko trwało do późnej nocy. KOMUNIK balował całą noc ;) i dopiero następnego dnia wrócił do domu :)
Hubertus udany, pogoda dopisała, konie i jeźdźcy sprawili się na medal :) Do zobaczenia za rok, na 12 Hubertusie w OSiR Wawrzkowizna! :)
Zdjęcia ze wszystkich HUBERTUSÓW możecie obejrzeć na:
https://picasaweb.google.com/108883448341903680782
a tutaj filmik z bełchatowskiej telewizji:
http://www.ebelchatow.pl/content/view/9788/79/
Pozdrawiamy! :)
Ostatni hubertus w tym roku, pierwszy raz z udziałem KOMUNIKA. Było super!
Spakowaliśmy do bukmanek 4 konie i ruszyliśmy w 50 km trasę do Gajewnik (po ostatnich 100 km do Łęczycy, dzisiejsza podróż wydawała się bardzo krótka). O godzinie 12 ruszyliśmy w teren: ok. 20 jeźdźców i 5 bryczek z pozostałymi uczestnikami - widownią. Mastrem był Andrzej Głoskowski. Jak na listopad było bardzo ciepło - "Polska złota jesień" :)
Przed wyjazdem w teren.
na górnym zdjęciu: część szeregu zbiórki;
poniżej: bryczka i wóz z widownią
W terenie był jeden przystanek, na którym można było posilić się bigosem, grochówką ...
kuchnia wojskowa
powrót z terenu
Gonitwa. Lisem był zawodnik Agro-Aves Gajewniki - Marcin Murdzia. Nie było go z nami w terenie, więc koń był wypoczęty. Mimo to gonitwa nie trwała zbyt długo. Można powiedzieć, że KOMUNIK JEŹDZIECKI osaczył lisa z każdej strony. Paula, Ola, Leszek byli bardzo blisko lecz ostatecznie lisią kitę złapał Krzysiek na Hamanie! :) Gratulujemy Krzychu! :)
Gonitwa.
Górne zdjęcie: Ola na Bohunie, Paula na Niuni, następnie Krzysiek na Hamanie i Karolina na Wigorze.
Poniżej: Sekunda przed złapaniem: Pauli lis wymknął się z ręki i wpadł w ręce Krzyśka. Tuż za nimi Karolina i Ola.
Zadowoleni i uśmiechnięci: Ola, Robert, Paula - Stajnia Smolarnia
Runda honorowa, czyli Haman doczekał się tego czego chciał: "długiej prostej" ;)
Na górze: Krzysiek i Paula z prawej
Na dole: 'kawałek' Oli, Robert i 'mini' Paula
Fanki szaleją! :) Renata, Aneta, Basia, Karola i zwycięzca ;)
Po gonitwie było ognisko z kiełbaskami i grzańcem:) Wspólne, pamiątkowe zdjęcie, nagroda dla zdobywcy lisa oraz impreza w nowej sali konferencyjnej z poczęstunkiem, m.in. kucharz częstował Paellą - hiszpańską potrawą z Walencji.
Wiceprezes Stowarzyszenia Agro-Aves Gajewniki - Damien Manitta wręczył Krzysiowi szklany upominek oraz chrupki dla Hamana. W tle Krzysiek Brzozowski z Wielopola :)
Hubertus był naprawdę udany. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Serdecznie dziękujemy Wam za dzisiejszą imprezę i mamy nadzieję wkrótce spotkać się ponownie.
Na ten rok to chyba koniec hubertusów... :(
Niedługo czas rozpocząć sezon zimowy ;)
W tym roku pierwszy raz pojechaliśmy na hubertusa do Łęczycy. Konie bardzo dobrze zniosły 100 km podróż. Na miejscu było już kilkanaście koni. Były również psy myśliwskie (charty i beagle). Przed ratuszem odbyła się prezentacja uczestników, a na pobliskiej łące, za parkiem miała miejsce gonitwa.
Pamiątkowe zdjęcie pod Zamkiem diabła Boruty.
gonitwa...
...gonitwa
Lisem był Krzysiek na Hamanie, a Leszek na Alasce złapał kitę:)
Ola i Bohun, Leszek i Alaska, a w tle zamek w Tumie. Paula strzela z łuku pod okiem instruktorów z średniowiecza :)
Odpoczynek po ciężkim dniu ;) :)
piątek, 18 maja 2012
Licznik odwiedzin: 8 108 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
KOMUNIK Jeździecki Bełchatów - grupa miłośników koni z Bełchatowa i okolic.
Kontakt:
600936485 - Robert
696035349 - Krzysiek
e-mail: komunikjezdziecki@wp.pl